Dyskusje / alarm i immobiliser

  • alarm i immobiliser | "identyfikator: 20040501" <NOSPAMhenku@onet.eu>
    mam w samochodzie alarm i immobiliser... czy Ktoś może
    mi powiedzieć jak się tego używa?
    przykładam do czujnika immobilisera tą pastylkę -
    zaczyna pikać dopuki trzymam, ale nic się nie dzieje,
    auto odpala bez żadnych problemów... włączam alarm,
    otwieram drzwi, alarm się załącza, wyłączam alarm,
    zapalam - pali bez problemów...
    jak się tego używa? ;o)

  • Re: alarm i immobiliser | "identyfikator: 20040501" <NOSPAMhenku@onet.eu>
    sory za błedy ortograficzne ;o)))

  • Re: alarm i immobiliser | "Robert_J" <dzidas68@op.pl>
    > mam w samochodzie alarm i immobiliser... czy Ktoś może mi powiedzieć jak
    > się tego używa?
    > przykładam do czujnika immobilisera tą pastylkę - zaczyna pikać dopuki
    > trzymam, ale nic się nie dzieje, auto odpala bez żadnych problemów...
    > włączam alarm, otwieram drzwi, alarm się załącza, wyłączam alarm,
    > zapalam - pali bez problemów...

    Napisz najpierw dokładnie o co Ci chodzi, bo na razie to jeden bełkot z
    którego nie da się nic zrozumieć. Po 15-krotnym przeczytaniu wydaje mi się,
    że wszystko jest OK. Immo uruchamia się po wyjęciu kluczyka, natomiast
    wyłącza dotknięciem tej "pastylki". Czyli jak po dotknięciu auto odpala to
    znaczy że jest OK. Spróbuj odpalić bez dotykania immo, nie powinno się dać.
    Natomiast jak wyłączasz alarm i auto odpala to chyba też dobrze, prawda?
    Spróbuj odpalić bez wyłączania. CHyba że w ogóle chodzi Ci o coś innego, ale
    bez sprecyzowania myśli trudno dociec...

  • Re: alarm i immobiliser | "identyfikator: 20040501" <NOSPAMhenku@onet.eu>
    mimo mojego bełkotu zrozumiałeś bardzo dobrze... po
    prostu nie wiem co robi się w jakiej kolejności i kiedy
    nie powinno dać się uruchomić silnika...

  • Re: alarm i immobiliser | Brzezi <usunto.brzezi@enter.net.pl>
    czw, 02 paź 2008 o 17:26 GMT, identyfikator: 20040501 napisał(a):

    > mimo mojego bełkotu zrozumiałeś bardzo dobrze... po
    > prostu nie wiem co robi się w jakiej kolejności i kiedy
    > nie powinno dać się uruchomić silnika...

    Jezeli masz "pchelke" to:

    1. pilotem deaktywujesz alarm/otwierasz centralny zamek
    2. wsiadasz i DOTYKASZ pchelka
    3. uruchamiasz silnik



    bez dotknieca pchelka silnik powienien miec odciety zaplon(lub inna
    bolokade)

    Pozdrawiam
    Brzezi
    --
    [ E-mail: brzezi@enter.net.pl ][ ]
    [ Ekg: #3781111 ][ Friction is a drag. ]
    [ LinuxUser: #249916 ][ ]

  1 2  

Podobne