Dyskusje / Gaśnica i przegląd samochodu

  • Gaśnica i przegląd samochodu | "Marcin Narzynski" <narzynka.to_usun@a_to_wykasuj.onet.pl>
    Urocza "przygoda" mnie spotkała dzisiaj w trakcie przeglądu.

    Pan poprosił o pokazanie gaśnicy. Pokazałem, jest na niej data ważności
    "październik 2008". I co? I pan uznał, że jest przeterminowana i wpisał ją
    na listę usterek. Gadałem z jego szefem - tylko się głupio uśmiechał. W
    duchu pewnie już zacierał ręce na myśl, ile to zarobi na naprawie całej
    listy usterek, które wymyślił diagnosta. Nikomu w warsztacie nie
    przeszkadzało, że mam zastrzeżenia co do rzetelności mechanika. Byłem w
    zasadzie bezsilny.

    I co Wy na to?

    MN

  • Re: Gaśnica i przegląd samochodu | Modzel <dwutakt@wp.pl>
    Wed, 1 Oct 2008 14:17:33 +0200, na pl.misc.samochody, Marcin Narzynski
    napisał(a):

    > Urocza "przygoda" mnie spotkała dzisiaj w trakcie przeglądu.
    > Pan poprosił o pokazanie gaśnicy. (...)


    Napisz gdzie ten warsztat jest, zeby reszta wiedziala gdzie NIE jezdzic :)

    --
    Pozdrawiam
    Modzel

  • Re: Gaśnica i przegląd samochodu | "g0smo" <gosmo67@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Marcin Narzynski"
    napisał w wiadomości news:gbvpot$kc6$1@news.onet.pl...
    > Urocza "przygoda" mnie spotkała dzisiaj w trakcie przeglądu.
    > Pan poprosił o pokazanie gaśnicy. Pokazałem, jest na niej data ważności
    > "październik 2008". I co? I pan uznał, że jest przeterminowana i wpisał
    > ją na listę usterek. Gadałem z jego szefem - tylko się głupio
    > uśmiechał. W duchu pewnie już zacierał ręce na myśl, ile to zarobi na
    > naprawie całej listy usterek, które wymyślił diagnosta. Nikomu w
    > warsztacie nie przeszkadzało, że mam zastrzeżenia co do rzetelności
    > mechanika. Byłem w zasadzie bezsilny.
    > I co Wy na to?


    Gaśnicę bym zostawił, natomiast diagnostę wymienił. Rozumiem, że nie
    zapłaciłes? Ja bym się domogał podania konkretnego przepisu na podstawie
    którego uznał to za usterkę ;) W każdym razie, gaśnica może być
    przeterminowana, nic o tym przepisy nie mówią, mówią tylko, że ma być ;)


  • Re: Gaśnica i przegląd samochodu | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    Marcin Narzynski w :

    > Urocza "przygoda" mnie spotkała dzisiaj w trakcie przeglądu.

    Ale jakiego przeglądu? Tego obowiązkowego badania technicznego z
    wbijaniem daty następnego do dowodu rejestracyjnego?

    > Pan poprosił o pokazanie gaśnicy. Pokazałem, jest na niej data ważności
    > "październik 2008". I co? I pan uznał, że jest przeterminowana i wpisał ją
    > na listę usterek.

    Gaśnica na listę usterek?

    > Gadałem z jego szefem - tylko się głupio uśmiechał. W
    > duchu pewnie już zacierał ręce na myśl, ile to zarobi na naprawie całej
    > listy usterek

    Na naprawie gaśnicy nie zarobi...

    > I co Wy na to?

    Ze stację diagnostyczna obowiązuje rozporządzenie w sprawie zakresu i
    sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów
    dokumentów stosowanych przy tych badaniach i *brak gaśnicy* jest
    kryterium uznania stanu technicznego za niezadowalający

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Gaśnica i przegląd samochodu | dyrdymalek@gmail.com
    On 1 Paź, 15:01, "g0smo" wrote:
    > Gaśnicę bym zostawił, natomiast diagnostę wymienił. Rozumiem, że nie
    > zapłaciłes? Ja bym się domogał podania konkretnego przepisu na podstawie
    > którego uznał to za usterkę ;) W każdym razie, gaśnica może być
    > przeterminowana, nic o tym przepisy nie mówią, mówią tylko, że ma być ;)

    Chyba nie do końca. Miałem podobna przygodę z diagnostą, ale jak mi
    wyjaśnił jego obowiązkiem podczas przeglądu jest sprawdzić obecność
    gaśnicy w aucie. Fakt ze moja była już "nieaktualna" jego nie
    interesował. Zasugerował tylko, że policja prawdopodobnie zwróci mi na
    to uwagę i wskazał najbliższą firmę, która wykona mi przegląd i zrobi
    legalizację. Faktycznie, cała operacja trwała może 5 min. i kosztowała
    mnie 8 zł.

    Pozdrawiam.

  1 2 3 4 5 6 7 8