-
Odkręcenie kół-problem | Grupy Dyskusyjne <nie-spamuj_mryszard@post.pl>
Kupiłem uno 1,7 d i kilka dni temu przyprowadziłem z warsztatu
blacharsko-lakierniczego, ponieważ poprzedni właściciel nie przykładał się
do konserwacji. Porobiłem sprawy mechaniczne, wymiany olejów, filtrów i
takie inne różne drobiazgi. Chciałem sprawdzić koła i tu problem. Tylne z
trudem udało mi się odkręcić, ale przednie ani drgną. Czuję pod kluczem, że
jak jeszcze mocniej pociągnę, to urwię śrubę. I to wszystkie śruby w obu
kolach, żadna ani nie drgnie. Ma ktoś pomysł jak to zrobić, by nie pourywać
śrub? Może czymś zapuścić, tylko czym i jak, bo przestrzeń między łbem
śruby a gwintem jest dość duża. Dziękuję za wszelkie pomysły.
--
pozdrawiam
Ryszard M-ski
-
Re: Odkręcenie kół-problem | Marcin Sroczyk <sroczyk@wroclaw.home.pl>
Grupy Dyskusyjne wrote:
> Kupiłem uno 1,7 d i kilka dni temu przyprowadziłem z warsztatu
> blacharsko-lakierniczego, ponieważ poprzedni właściciel nie przykładał się
> do konserwacji. Porobiłem sprawy mechaniczne, wymiany olejów, filtrów i
> takie inne różne drobiazgi. Chciałem sprawdzić koła i tu problem. Tylne z
> trudem udało mi się odkręcić, ale przednie ani drgną. Czuję pod kluczem,
> że jak jeszcze mocniej pociągnę, to urwię śrubę. I to wszystkie śruby w
> obu kolach, żadna ani nie drgnie. Ma ktoś pomysł jak to zrobić, by nie
> pourywać śrub? Może czymś zapuścić, tylko czym i jak, bo przestrzeń między
> łbem śruby a gwintem jest dość duża. Dziękuję za wszelkie pomysły.
Witam
Na zapieczone śruby itp. dobry jest WD40. Zalej śruby i jutro powinno być
już ok, preparat jest dobrze penetrujący. Inna sprawa, że czasem w
wulkanizacji 'dopieprzą' pneumatykiem tak, że wymiana koła na poboczu może
być zakończona niepowodzeniem.
Pozdrawiam
--
Marcin Sroczyk
http://www.medin.pl
17:49:15 up 7:27, 1 user, load average: 3.05, 1.99, 1.82
-
Re: Odkręcenie kół-problem | "Krzysiek_K." <k_kalemba@op.pl>
> śruby a gwintem jest dość duża. Dziękuję za wszelkie pomysły.
> --
> pozdrawiam
> Ryszard M-ski
Takie sruby odkrecisz pneumatem,
najlepiej podjedz do serwisu gdzie naprawiaja tez samochody ciezarowe,
tam maja takie duze klucze pneumatyczne do ciezarowek
mialem taka sama sytuacje w samochodzie dostawczym, sruby nie byly ruszane
przez kilka lat,
mały klucz pneumatyczny nie dał rady, pojechalem do pierwszego lepszego
serwisu,
sciagali akurat koło od scanii, w 2 minuty miałem ruszone wszystkie sruby,
zostawiłem 5zł :)
pzdr.
-
Re: Odkrcenie k-problem | Ryszard M-ski <nie-spamuj_mryszard@post.pl>
Krzysiek_K. wrote:
>
> Takie sruby odkrecisz pneumatem,
Myślę, że pneumatem to takie śruby pourywa, bo ja w tym celu kupiłem klucz
krzyżak i założyłem przedłużkę, czuję, że śruba si ę skręca, więc może
zaraz pęknąć. Raczej to, co radzi Marcin Sroczyk, może są jeszcze jakieś
podobne preparaty o takim właśnie działaniu.
--
pozdrawiam
Ryszard M-ski
-
Re: Odkrcenie k-problem | "Krzysiek_K." <k_kalemba@op.pl>
> Myślę, że pneumatem to takie śruby pourywa, bo ja w tym celu kupiłem klucz
> krzyżak i założyłem przedłużkę, czuję, że śruba si ę skręca, więc może
> zaraz pęknąć. Raczej to, co radzi Marcin Sroczyk, może są jeszcze jakieś
> podobne preparaty o takim właśnie działaniu.
Klucze pneumatyczne mają wbudowane sprzęgło,
jesli sprzeglo jest dobrze ustawione to napewno nie urwie sruby :)
chodzi wlasnie o to, ze nasadka uderza w srube z dużą siłą,
ale odrazu przeskakuje, takie "udarowe" działanie kluczem na srube
powoduje ze udar w koncu ruszy zapieczoną śrubę,
oczywiscie jesli ktos na takim duzym kluczu do ciezarowek ustawi sprzegło na
max
i pociagnie, to pewnie wyrwie pół zawieszenia, ale jak na minimalnym
ustawieniu sprzegla
potrzyma klucz na sprzęgle przez 15 sekund, to bezpiecznie odkreci srube,
mi w ten sposob udalo sie odkrecic zapieczone sruby oryginalne z dostawczego
renaulta z 1990 roku, nie byly odkrecane pewnie przez 5 lat jak nie dłużej,
nie pomagało nic, ani zapuszczanie WD-40, ani rozgrzewanie srub palnikiem,
pzdr
Krzysiek